Strona glówna Serwery dedykowane Konta reseller Sklep komputerowy Oferta dla firm Forum  
    Rejestracja Zaloguj Wyloguj Twój profil Twoje wiadomości Pomoc Użytkownicy

Poprzedni temat «» Następny temat
Podkręcanie procesorów ....... cz. 2
Autor Wiadomość
Dj.Kisiel 
Administrator


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 50
Wysłany: 2008-03-15, 19:23   Podkręcanie procesorów ....... cz. 2

Płyta główna
Najważniejszym elementem, od którego będzie zależeć powodzenie w podkręcaniu to wybór odpowiedniej płyty głównej. Obecnie sytuacja na rynku jest dość klarowna. Większość modeli na chipsecie Intel P35 pozwala osiągnąć moim zdaniem w pełni wystarczającą magistralę FSB 500 MHz – są więc zatem idealnym wyborem do procesorów Core 2 z domyślną magistralą FSB 266 (modele E6300-X6800 i modele Quad) oraz 333 MHz (modele E6550-E6850 i Quad w wersji Extreme). Ceny takich płyt w zależności od wyposażenia kształtują się na poziomie od 360 do nawet 1200 zł
Konkurencją dla chipsetów Intela są układy nVidia nForce 650 oraz 680. Najwyższy model, czyli nForce 680i SLI powinny kupić w zasadzie tylko te osoby, które planują mieć dwie karty graficzne działające w trybie SLI – w większości innych wypadków polecamy P35, który jest tańszy i najczęściej umożliwia wyższe O/C. W przypadku chipsetu nForce 650 SLI sprawa wygląda podobnie – powinni się nimi zainteresować jedynie Ci, którzy planują wykorzystać SLI.
nForce 650 Ultra to propozycja tańsza od chipsetów P35 i w przypadku procesorów z domyślnym FSB 200 MHz (Celeron, Pentium Dual Core oraz Core 2 Duo E4x00) niewiele ustępująca konstrukcjom na P35.
Oczywiście nic nie przeszkodzi nam w połączeniu płyty głównej na chipsecie P35 z tanim procesorem i odwrotnie. Np. procesora Core 2 Duo E6550 z płytą na chipsecie nForce 650. Jednak w pierwszym przypadku po prostu przepłacimy za płytę i nie wykorzystamy jej możliwości overclockingu – zaś w drugim płyta główna po prostu ograniczy nasze możliwości overclockingu. Dlatego takie kombinacje dużego sensu nie mają – chyba, że planujemy zmieniać procesor w ciągu kilku miesięcy. Chipset nVidii posiada też dość ciekawą zaletę – pozwala taktować pamięci zupełnie niezależnie od magistralii FSB procesora, co zawsze pomaga w ich overclockingu.

Pamięć RAM
Przechodząc do pamięci – sprawa również wydaje się być klarowna…
Procesory Intel od dawna już najlepiej podkręcać w trybie synchronicznym – czyli takim, w którym częstotliwość magistrali FSB (rzeczywista) jest równa częstotliwości pamięci (również rzeczywistej – w przypadku kości pamięci DDR2-800 jest to 400 MHz). Tryby asynchroniczne, czyli takie, że częstotliwość FSB jest różna od częstotliwości pamięci raczej nie mają większego sensu w przypadku overclockingu (z wyjątkiem chipsetów nVidii)
Timingi pamięci nie mają kluczowego znaczenia z punktu widzenia wydajności całego systemu, jednak zawsze lepiej jest kupić nieco szybsze pamięci – będziemy mieli większą pewność, że pamięci nam „nie braknie”. Najlepiej kupować moduły o oznaczeniach DDR2-800 (400 MHz) CL4, ale wersje z tą samą częstotliwością i CL5 dla tańszych procesorów w zupełności wystarczą.
Zasada będzie tutaj prosta: pamięci powinny wytrzymać tyle MHz, jakie FSB chcemy otrzymać w toku naszego overclockingu. Przewidujemy, że osiągniemy FSB na poziomie 400 MHz – wystarczą nam kości DDR2-800. Z kolei do FSB na poziomie 480 MHz potrzebne nam będą dobrej klasy pamięci DDR2-1000 lub troszkę szczęścia i tanie moduły np. na kościach Micron D9 sprzedawanych jako modele DDR2-800 lub nawet 667. W tym ostatnim przypadku jednak dużo zależy od szczęścia.

Chłodzenie
Bardzo ważnym elementem do wybrania jest wentylator dla procesora. W przypadku najtańszych Celeronów z serii 4xx (zupełnie przeciwnie względem wcześniejszych Celeron D) o chłodzenie w zasadzie nie musimy się martwić – są to procesory niezwykle „zimne”. Pentiumy Dual Core oraz CPU z rodziny Core 2 Duo z 2 MB pamięci cache (oprócz modeli E6300 oraz E6400 kupionych przed marcem 2007) wydzielają niemal dwa razy więcej ciepła, co Celeron, ale jest to wciąż ilość relatywnie niska – porównywalna do jednordzeniowych Athlonów 64 (90nm). Najwyższe procesory z serii E6xx0 z 4 MB pamięci cache odprowadzają około 20% więcej energii cieplnej od identycznie taktowanych braci na rdzeniu Allendale (te z 2 MB cache L2).
Niestety temperatura na poziomie śmiesznych 35-40 stopni przy użyciu BOXowego wentylatora jest raczej nierealna przy pokojowej oscylującej na poziomie 22° – tylko w przypadku 1-rdzeniowego procesora Celeron 4xx bazującego na jądrze Conroe-L będzie to możliwe. Bazując na doświadczeniu możemy stwierdzić, że w przeciętnej obudowie dołączany do procesora wentylator z podstawą aluminiową wytrzyma przy bezpiecznej temperaturze maksymalnie napięcie 1,38V, zaś ten lepszy dołączany do modeli E6xxx z wkładką miedzianą około 1,40V. Nie jest to za wiele, ale troszkę miejsca na overclocking pozostaje.
W przypadku wyższego O/C polecam zakup osobnych wentylatorów, które najczęściej będą wydajniejsze oraz cichsze, a ich cena powinna oscylować w okolicach 100 – 150 złotych.

Zasilacz
Oczywistym jest również fakt, że zasilacz również powinien mieć wystarczającą moc oraz być względnie wysokiej jakości. W dobrych cenach kupimy zasilacze Modecom z serii MC, Amacrox Warrior, Chieftec – tutaj słabe modele w zasadzie się nie zdarzają. Zdecydowanie odradzamy overclocking przy użyciu domyślnego zasilacza dołączonego do taniej obudowy ATX – ryzyko uszkodzenia sprzętu będzie dość wysokie. Podobnie zresztą jak używanie takiego komputera nawet pracującego na domyślnych ustawieniach.


Naszym zdaniem warto cały proces rozpocząć od oszacowania przynajmniej wstępnie temperatury naszego procesora w maksymalnym obciążeniu wszystkich rdzeni (lub 1 w wypadku Celerona). Procesory Intela posiadają co prawda funkcję Thermal monitor i przy tzw. temperaturze krytycznej będą zmniejszały taktowanie poprzez zmianę mnożnika do wartości x6, a napięcie będzie spadało (niezależnie od tego co ustawiliśmy w BIOSie). Jednak mimo wszystko lepiej znać możliwości systemu chłodzenia. Jak zatem zbadać temperaturę procesora? Programów jest wiele, często dobrym wyborem okazuje się program monitorujący dostarczony do płyty głównej typu ASUS PCProbe czy Abit FanEQ. Niestety również w tym przypadku zdarzają się błędy(głównie w przypadkach procesorów na rdzeniach Conroe-L oraz Allendale) – i jeśli zobaczymy temperaturę o wartości rzędu 50 stopni w bezczynności komputera, będąc pewnym poprawnej instalacji chłodzenia i pasty termoprzewodzącej możemy od razu usunąć taki program (bądź też sprawdzić jego ustawienia – o ile jest taka możliwość). Z własnego doświadczenia polecamy następujące programy (w kolejności od naszym zdaniem najlepszego):

SpeedFAN
Everest
CoreTemp

Odnośnie tego ostatniego zawsze była spora wrzawa – działa on poprawnie w przypadku większości procesorów Core 2 Duo z 4 MB pamięcią cache, ale niestety poważnie się gubi wśród innych procesorów. W przypadku mojego prywatnego procesora Pentium Dual-Core E2160 pokazywał temperatury rzędu 95 stopni, a komputer normalnie pracował. Być może dane z diody termicznej procesora odczytuje poprawnie, ale po prostu źle je interpretuje. W każdym razie w moim przypadku dobrze sprawdził się klasyczny SpeedFAN.
W przypadku SpeedFANa powinniśmy sobie program troszkę „dokonfigurować”. W tym celu wciskamy przycisk configure w głównym oknie i naszym oczom ukaże się okno ustawień. Oczywiście nas interesuje raczej tylko temperatura – więc najlepiej zaznaczyć tylko temperatury wszystkich rdzeni procesora i zatwierdzić OK. Jeśli mamy problemy z określeniem, które temperatury dotyczą procesora, wystarczy włączyć na chwilę program obciążający 2 rdzenie – np. SP2004 Orthos Edition. Temperatura od razu powinna skoczyć co najmniej 15 stopni w górę.
Teraz przyszła kolej na obciążenie naszego procesora obliczeniami, na wszystkich możliwych rdzeniach. W tym celu polecam następujące programy:

OCCT
SP2004 Orthos Edition

Ponownie polecam pierwszy program na liście, ponieważ we współpracy ze SpeedFANem lub Everestem umożliwia monitoring temperatury.

Żeby go skonfigurować, należy kliknąć w pomarańczowy przycisk, następnie w zakładce General wybrać czas testu oraz co ma być testowane – nas interesuje jedynie test CPU. Możemy też ustalić czas testu. Jednak na razie chcemy tylko ustalić temperaturę bez sprawdzania stabilności, stąd też proponuje okres nie dłuższy niż pół godziny…
Po zakończonym teście program wypluwa wykresy temperatur obu rdzeni. I już na tym etapie możemy określić, ile mniej więcej wytrzyma nasze chłodzenie.

Jeśli temperatura:
-przekraczała 70 stopni, raczej odradzamy overclocking ze zmianą napięcia procesora, względnie wymienić chłodzenie (lub zmienić pastę termoprzewodzącą na radiatorze).
-jeśli nie osiągnęła 70 stopni ale przekroczyła 60 należy uważać z windowaniem napięcia procesora, ale posiadamy pewne pole manewru
-jeśli nie osiągnęła 60 stopni, mamy dobre chłodzenie i możemy bez problemu przystąpić do mocniejszego podkręcania.
-jeśli wynosi poniżej 50 stopni, należy zastanowić się nad poprawnością programu wskazującego temperaturę, no chyba że mamy naprawdę bardzo dobre chłodzenie. Tak czy inaczej, różnica temperatury pomiędzy bezczynnością, a obciążeniem musi wynosić co najmniej 15-20 stopni!!! Jeśli tak się nie dzieje, wybraliśmy złe sensory w Speedfanie lub jeśli z niego nie korzystamy, nasz program przekłamuje.

Oczywistą rzeczą jest fakt, że najgorętsze będą procesory Core 2 Quad, następnie Core 2 Duo E6xxx, E4xxx, potem Pentium-DC E21xx, a najchłodniejszy będzie Celeron.

Zanim zaczniemy cokolwiek zmieniać w BIOSie, należy mieć świadomość, że mimo wszystko robimy to na własną odpowiedzialność. Gdyby komputer nie chciał się włączyć po ustawieniu jakichś opcji należy sięgnąć do instrukcji płyty głównej, odnaleźć zworkę ClearCMOS, a następnie wyłączyć zasilacz z kontaktu i przestawić zworkę w pozycję kasowania, a po około 10 sekundach ustawić ponownie w pozycję normalną. Komputer powinien się obudzić.

Trzecią najważniejszą rzeczą jest ustawienie timingów, dzielnika oraz napięcia pamięci RAM w BIOSie. Ekran do tego służący będzie wyglądał mniej więcej tak (w zależności od modelu płyty głównej):

Abit AB9 (i965P):

Abit AW9D (i975X):

Abit IN9 32X-MAX WiFi (nForce 680i SLI):

Abit IP35(-E) (P35):

Asus P5N-E (nForce 650i SLI):

Asus P5K Deluxe (P35):

DFI BloodIron (P35):

DFI LanParty UT NF680i LT:

eVGA nForce 650i Ultra:

Foxconn Mars (P35):

Foxconn P35A (P35):

Gigabyte N650SLI-DS4 (nForce 650i SLI):

Gigabyte P35C-DS3R (P35+DDR3):

MSI P6N SLI V2 (nForce 650i SLI):

MSI P35 Neo2 FR (FIR) (P35):


Timingi należy ustawić zgodnie z gwarantowanymi przez producenta parametrami zwykle oznaczonymi na naklejce, pudełku z kości lub poszukać w Internecie na stronie producenta. Jednak specyfikacja JEDEC określa jasno, że pamięci DDR2 mają się uruchamiać z napięciem 1,8V! Z tego też powodu wiele kości pamięci w module SPD ma zapisane timingi znacznie słabsze, niż te gwarantowane przez producenta. Przykładowo kości pamięci GoodRAM PRO posiadają zapisane w SPD dla częstotliwości 400 MHz timingi 6-6-6-15 – producent zaś gwarantuje 5-5-5-15 również przy 400 MHz, ALE Z NAPIĘCIEM 1,9V.
Jak widzimy, np. kości Kingston HyperX wymagają do poprawnej pracy napięcia 2V. Są również kości lepsze, zwłaszcza te gwarantujące poprawną pracę przy 500 MHz i więcej – tam może się okazać, że producent gwarantuje poprawność działania dopiero przy napięciu 2,3V. Dlatego nie ma sensu się zastanawiać i skoro producent nakazuje ustawić przykładowo 2,1V, to należy tak uczynić, a nawet dla bezpieczeństwa polecam ustawiać 0,1V więcej niż zalecił producent. Gdy już ustawimy napięcie, należy zabrać się za timingi. I raczej polecam robić to właśnie w kolejności: napięcie, timingi, a na końcu dzielnik.

Właściwych opcji związanych z pamięciami należy szukać w zakładkach BIOSu w zależności od modelu płyty głównej:

-Abit: CPU SoftMenu III/uGuru (podkręcanie procesora) oraz Advanced Chipset Features Setup

-Asus: JumperFree configuration / DRAM configuration

-DFI: GenieBIOS setting / DRAM Timing / Voltage setting

-EVGA: FSB & Memory config (podkręcanie procesora) / Memory timing setting

-Foxconn: Overclock options / Voltage options

-Gigabyte: po wciśnięciu CTRL + F1 widzimy w M.I.T 2 odpowiednie opcje

-MSI: Cell Menu

Gdy już przejdziemy przez te kroki, możemy przejść do podkręcania właściwego. Dalsze porady będą jednak inne dla różnych procesorów oraz chipsetów, w związku z tym polecamy czytać jedynie interesującą Was część (którą rozpoczniemy już od ustawienia dzielnika pamięci). Na koniec publikacji podam jeszcze parę przydanych trików dla ambitnych.
 
 
     
Dj.Kisiel 
Administrator


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 50
Wysłany: 2008-03-16, 21:55   Celeron 4xx (domyślna magistrala 200 MHz) + chipset Intel

Celeron 4xx (domyślna magistrala 200 MHz) + chipset Intel



Na początku małe uwagi odnośnie ewentualnych zakupów oraz płyt głównych

Typową wartością, do której podkręcają się procesory Celeron na rdzeniu Conroe-L to średnio około 3200 – 3400 MHz z lekko zwiększonym napięciem zasilającym, ale nie zawsze będzie to możliwe.

Dostępne modele to:
-Celeron 420 – 1,6 GHz, mnożnik 8
-Celeron 430 – 1,8 GHz, mnożnik 9
-Celeron 440 – 2,0 GHz, mnożnik 10

Aby uzyskać wspomniane 3200 MHz, będziemy potrzebowali magistrali FSB na poziomie:
-400 MHz w przypadku Celerona 420
-355 MHz w przypadku Celerona 430
-320 MHz w przypadku Celerona 440

Płyty główne dostępne w sklepach w zależności od chipsetu pozwolą nam uzyskać magistralę na poziomie:

-Intel 945G niestety bardzo różnie, nie ma jednak dobrych płyt, więc uznajmy, że około 250 MHz
-Intel 945P około 300 MHz (np. Asus P5LD2-C)
-Intel 946GZ od około 260 MHz do nawet 340 MHz (nieliczne sztuki płyt ECS)
-Intel G965 około 300 MHz (niestety większość płyt nie potrafi wykorzystać potencjału chipsetu)
-Intel P965 około 450-500 MHz
-Intel 975X od około 380 MHz do 450 MHz w najlepszych modelach
-Intel P35 znacznie ponad 500 MHz
-Intel X38 również znacznie ponad 500 MHz

Widzimy więc, na co możemy liczyć posiadając płytę główną na chipsecie 945, a na co posiadając płytę na układzie 965. Ale to nie koniec przeszkód. Może się bowiem okazać, że pomimo dobrej płyty głównej, procesor nie będzie chciał pracować z magistralą większą od np. 360 MHz (nie jest to oczywiście stała wartość, ponieważ każdy procesor jest inny – wzięliśmy pod uwagę pesymistyczny wariant). Mowa tu o tzw. ścianie FSB. Dlatego też w przypadku modelu 420 istnieje ryzyko, że będziemy musieli się zadowolić mniejszym overclockingiem. Z tego właśnie powodu optymalnym wyborem do podkręcania wydaje się być model 430 z mnożnikiem 9, kosztujący około 140 zł.

Dobrym pomysłem jest sprawdzenie, z jaką częstotliwością mogą pracować nasze pamięci. W tym celu ustawiamy dzielnik odpowiedni dla naszej pamięci, czyli np. dla DDR2-667 będzie to w zależności od płyty: „1: 1,66”, „DDR2-667”, „1.66”, „3.33”. Ustawimy odpowiednie timingi, zgodnie ze specyfikacją, o której pisaliśmy w punkcie 3 oraz nieco wyższe napięcie, np. 2,1 V. Podnosimy stopniowo FSB – najlepiej co 10 MHz i sprawdzamy stabilność. Po utraceniu stabilności np. przy 370 MHz’ach (dla pamięci) możemy uznać, że 350-360 MHz będzie raczej stabilne i przy stosowaniu się do instrukcji napisanej poniżej pamiętajmy, by nie przekraczać częstotliwości, którą w tym punkcie ustaliliśmy.

Znając możliwości naszych pamięci unikniemy sytuacji, w której powodem niestabilności komputera mogą być trzy komponenty: procesor, płyta główna lub pamięć. Jest to zatem bardzo ważny krok przy podkręcaniu.

Stabilność najlepiej sprawdzać programem do tego przeznaczonym np. GOLDMEM, którego należy wypalić na płycie CD oraz wystartować z niej komputer. Następnie wybrać THROUGH TEST i cierpliwie czekać przynajmniej jedną pętlę dla ORIENTACYJNEGO zweryfikowania poprawności pracy. Dla szybkości można sprawdzać dużą próbkę SuperPi, np. 32M, choć to oczywiście nie jest pewna metoda, ale dla naszych potrzeb na tym etapie wystarczy.

W przypadku płyt głównych na chipsetach Intela polecamy do overclockingu procesora ustawić dzielnik 1:1 – czyli DDR2-400. Jest to co prawda bardzo niska wartość, ale po podkręceniu procesora do FSB równego np. 350 MHz, pamięci RAM będą miały właśnie taką częstotliwość, a to jest już dość sporo.

Abit AB9 (i965P):


Abit AW9D (i975X):



Abit Ip35(-E) (P35):


Asus Maximus Formula SE (X38):


Asus P5K Deluxe (P35):


DFI BloodIron P35-T2RL (P35):


Foxconn Mars (P35):


Foxconn P35A (P35):


Gigabyte GA-965P DS3 (i965P):


Gigabyte P35C-DS3R (P35):


MSI P35 Neo2 FR / FIR (P35):




Należy też mieć na uwadze, że różne płyty różnie mogą oznaczać dzielniki – w przypadku jednych płyt może to być 1:1, inne mogą wskazywać DDR2-400, a jeszcze inne np. 2.00. Bardzo dużo płyt jednak nam pomaga i pokazuje docelową częstotliwość pamięci (zwykle w taktowaniu „efektywnym”).

4. Podkręcanie magistrali FSB, kontrola temperatury i wydajności oraz badanie stabilności

Na początek warto zwrócić uwagę na chipset naszej płyty głównej. Można to uczynić np. za pomocą programu CPU-Z w zakładce Mainboard. Będziemy wiedzieli, na co możemy liczyć – napisane powyżej mini-zestawienie pozwala mniej więcej określić, ile mogą wytrzymać płyty główne na określonych chipsetach.

Zmiana magistrali FSB znajduje się w następujących zakładkach w zależności od modelu płyty:
-Abit: CPU SoftMenu III/uGuru
-Asus: JumperFree configuration
-DFI: GenieBIOS setting / Voltage setting
-EVGA: FSB&Memory config
-Foxconn: Overclock options / Voltage options
-Gigabyte: po wciśnięciu CTRL + F1 widzimy w M.I.T 2 odpowiednie opcje
-MSI: Cell Menu

Abit AB9 (i965P):


Abit AW9D (i975X):


Abit Ip35(-E) (P35):


Asus Maximus Formula SE (X38):


Asus P5K Deluxe (P35):


DFI BloodIron P35-T2RL (P35):


Foxconn Mars (P35):


Foxconn P35A (P35):


Gigabyte GA-965P DS3 (i965P):


Gigabyte P35C-DS3R (P35):


MSI P35 Neo2 FR / FIR (P35):




Zakładając posiadanie odpowiedniej płyty głównej proponujemy zwiększać magistralę początkowo co 30 MHz i tak aż do 300 MHz. Przy każdej zmianie tj. 230, 260, 290, 300, itd. zalecamy wykonywać krótki test stabilności. Pamiętajmy również, że przy magistrali 266 MHz kończą się gwarantowane możliwości kości pamięci DDR2-533, zaś przy 333 MHz pamięci DDR2-667. Wszystko powyżej z miejsca może być przyczyną niestabilności (choć niekoniecznie) i możemy wtedy próbować zwiększać napięcie modułów pamięci do nawet 2,3V. Do testowania stabilności polecamy program SP2004 Orthos Edition lub wspomniany już przez nas już w punkcie 2 OCCT, odpalony przez powiedzmy 15 minut. Jeśli wyskoczy błąd (czerwona tabliczka oraz piszczący speaker lub napis CPU TOO HOT w OCCT), należy postępować w następujący sposób:

-Błędy poniżej FSB 250 MHz oznaczają z miejsca problemy z płytą główną – dotyczy to głównie modeli na chipsecie Intel 945P lub 945G. Oznacza to niestety niedopracowany BIOS. Jedynym ratunkiem jest aktualizacja BIOSu do najnowszej wersji. Znany jest też problem płyt Gigabyte na chipsecie 945P/PL powyżej FSB 224 MHz. W takim wypadku musimy próbować podkręcać dołączonym oprogramowaniem działającym pod kontrolą Windows. Podobna sytuacja może również zajść na płytach z chipsetem VIA.

-Błędy powyżej 266 MHz mogą być związane z pamięciami DDR2-533. Rozwiązanie: zwiększanie napięcia zasilającego pamięć do 2,2, a nawet 2,3V. Można też próbować ustawić luźniejsze timingi, tj. 5-5-5-15 zamiast 4-4-4-12.

-Błędy w okolicach 300 MHz mogą wynikać z kresu możliwości płyt na chipsecie Intel 945P, a także w przypadku najwyższego modelu procesora 440 - ze zbyt małego napięcia zasilającego procesor. Osiąga już bowiem wtedy 3 GHz. Należy zwiększać napięcie (CPU Core Voltage, CPU VID Value, CPU OverVoltage). Należy jednak uważać z temperaturą (punkt 2).

-Błędy w okolicach 333 MHz mogą oznaczać koniec możliwości pamięci DDR2-667. Rozwiązanie: zwiększanie napięcia zasilającego pamięć do 2,2, a nawet 2,3V. Można też próbować ustawić luźniejsze timingi, tj. 5-5-5-15 zamiast 4-4-4-12. Będzie to również już optymalna magistrala dla procesora Celeron 440 – większość sztuk powinna tyle osiągnąć z napięciem nie większym niż 1,5V. Jednak pamiętajmy o ciągłej kontroli temperatury (punkt 2).

-Błędy w okolicach 360 MHz mogą oznaczać powolny koniec procesorów Celeron 430. Również nie polecamy przekraczać 1,5V, chyba że chłodzenie na to pozwala.

-Błędy w zakresie 360-400 MHz mogą oznaczać, że nasz procesor po prostu nie będzie pracował z wyższą magistralą FSB. Wiele sztuk po prostu odmawia współpracy np. przy 370 MHz i nic tego nie zmieni. Niestety procesory Celeron mają zablokowany mnożnik, więc na tym musimy poprzestać. Niestety, wielu posiadaczom Celerona 420 może pozostać mocny niedosyt.

Oprócz tego mogą się jednak zdarzyć komplikacje w postaci „dziur” w działaniu FSB. Może się bowiem okazać, że płyta przykładowo nie działa z częstotliwością 260 MHz, a bez problemu zadziała na 267 MHz. Dotyczy to szczególnie płyt Gigabyte, Biostar, ECS. Dlatego czasem ustawienie wyższej wartości może pomóc.

Zanim zaczniemy cokolwiek zmieniać w BIOSie, należy mieć świadomość, że mimo wszystko robimy to na własną odpowiedzialność. Gdyby komputer nie chciał się włączyć po ustawieniu jakichś opcji należy sięgnąć do instrukcji płyty głównej, odnaleźć zworkę ClearCMOS, a następnie wyłączyć zasilacz z kontaktu i przestawić zworkę w pozycję kasowania, a po około 10 sekundach ustawić ponownie w pozycję normalną. Komputer powinien się obudzić.
UWAGA: Niektóre płyty zamiast zworek posiadają przyciski lub piny, które należy zewrzeć. Sposób postępowania jest podobny.


Gdy już jednak uzyskamy całkiem naszym zdaniem zadowalające 3200-3400 MHz, warto jednak dokładniej przetestować stabilność za pomocą SP2004 Orthos mierząc temperaturę np. SpeedFanem (punkt 2). Naszym zdaniem 6 godzin stabilnego Orthos’a lub OCCT to takie minimum, przy którym można czuć się bezpiecznie. Da to 90% pewności stabilnej pracy, ale żeby się przekonać w 100%, musimy po prostu parę dni działać na komputerze, mocno obciążając go jakimikolwiek obliczeniami. Gdyby jednak okazał się niestabilny niekoniecznie musi oznaczać to błędy procesora – winna może być pamięć RAM. Dlatego jeśli nasza pamięć RAM pracuje powyżej gwarantowanych przez producenta parametrów, należy sprawdzić ją programem do tego przeznaczonym np. GOLDMEM, którego trzeba wypalić na płycie CD oraz wystartować z niej komputer. Następnie wybrać THROUGH TEST i cierpliwie czekać nawet 10 godzin, aż parę pętli przejdzie.

Dobrym nawykiem będzie też badanie wydajności na wartościach pośrednich, przynajmniej niektórych. Zdarzają się bowiem płyty, w których wydajność nie wzrasta liniowo, a czasem nawet spada wraz ze wzrostem FSB. W tym celu dobry będzie program SuperPI i przeliczenie próbki 4M. Oczywiście krótszy czas będzie lepszy i będzie oznaczał, że wszystko jest w porządku. Jeśli wystąpi spadek wydajności po zwiększeniu częstotliwości FSB, należy spróbować użyć wyższego taktowania – powinno to rozwiązać problem.
 
 
     
Dj.Kisiel 
Administrator


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 50
Wysłany: 2008-03-18, 18:25   Celeron 4xx (domyślna magistrala 200 MHz) + chipset nVidia

Celeron 4xx (domyślna magistrala 200 MHz) + chipset nVidia


Na początku małe uwagi odnośnie ewentualnych zakupów oraz płyt głównych

Typową wartością, do której podkręcają się procesory Celeron na rdzeniu Conroe-L to średnio około 3200 – 3400 MHz z lekko zwiększonym napięciem zasilającym, ale nie zawsze będzie to możliwe.

Dostępne modele to:
Celeron 420 – 1,6 GHz, mnożnik 8
Celeron 430 – 1,8 GHz, mnożnik 9
Celeron 440 – 2,0 GHz, mnożnik 10

Aby uzyskać wspomniane 3200 MHz, będziemy potrzebowali magistrali FSB na poziomie:
400 MHz w przypadku Celerona 420
355 MHz w przypadku Celerona 430
320 MHz w przypadku Celerona 440

Płyty główne dostępne w sklepach w zależności od chipsetu pozwolą nam uzyskać w zależności od chipsetu magistralę na poziomie:
nForce 570i SLI, obecnie już praktycznie niedostępny na rynku około 340 MHz
nForce 650i Ultra/SLI od około 400 do nawet 480 MHz
nForce 680i SLI od ~450 do 490 MHz

Jak widać, wszystkie płyty na chipsetach nVidii powinny dać radę z maksymalnym podkręcaniem Celerona. Ale może się okazać, że pomimo dobrej płyty głównej, procesor nie będzie chciał pracować z magistralą większą od np. 360 MHz (nie jest to oczywiście stała wartość, ponieważ każdy procesor jest inny – wzięliśmy pod uwagę pesymistyczny wariant). Mowa tu o tzw. ścianie FSB. Dlatego też w przypadku modelu 420 istnieje ryzyko, że będziemy musieli się zadowolić mniejszym overclockingiem. Dlatego optymalnym wyborem do podkręcania wydaje się model 430 z mnożnikiem 9, kosztujący około 140 zł.

Dobrym pomysłem jest sprawdzenie z jaką częstotliwością mogą pracować nasze pamięci. W tym celu ustawiamy tryb Unlinked* (w zaawansowanych opcjach BIOSu) i ustawić stosowną częstotliwość pamięci, jaką producent gwarantuje. Czyli np. dla DDR2-667 będzie to w zależności od płyty: 667 MHz (taką wartość wybieramy w BIOSie). Ustawimy odpowiednie timingi, zgodnie ze specyfikacją, o której pisaliśmy w punkcie 3 oraz nieco wyższe napięcie np. 2,1 V. Podnosimy stopniowo częstotliwość pamięci (bez ruszania FSB) – najlepiej co 10 MHz i sprawdzamy stabilność. Po utraceniu stabilności np. przy 370 MHz’ach (dla pamięci) możemy uznać, że 350-360 MHz będzie raczej stabilne i przy stosowaniu się do instrukcji napisanej poniżej pamiętajmy, by nie przekraczać częstotliwości, którą w tym punkcie ustaliliśmy.

*Tryb Unlinked – stosowne opcje znajdziemy w tych oto miejscach:
Abit: CPU SoftMenu III/uGuru
Asus: JumperFree configuration
DFI: GenieBIOS setting / Voltage setting
EVGA: FSB & Memory config
Foxconn: Overclock options / Voltage options
Gigabyte: po wciśnięciu CTRL + F1 widzimy w M.I.T 2 odpowiednie opcje
MSI: Cell Menu

Znając możliwości naszych pamięci unikniemy sytuacji, w której powodem niestabilności komputera mogą być trzy komponenty: procesor, płyta główna lub pamięć. Jest to zatem bardzo ważny krok przy podkręcaniu.

Stabilność najlepiej sprawdzać programem do tego przeznaczonym np. GOLDMEM, którego należy wypalić na płycie CD oraz wystartować z niej komputer. Następnie wybrać THROUGH TEST i cierpliwie czekać przynajmniej jedną pętlę dla ORIENTACYJNEGO zweryfikowania poprawności pracy. Dla szybkości można sprawdzać dużą próbkę SuperPi, np. 32M, choć to oczywiście nie jest pewna metoda, ale dla naszych potrzeb na tym etapie wystarczy.


Właściwe podkręcanie - KONTYNUACJA Punktu 3
W przypadku płyt głównych na chipsetach nVidii jesteśmy w troszkę wygodniejszej sytuacji niż w przypadku tych na układach Intela. Możemy użyć trybu Unlinked* i wtedy możemy ustawiać częstotliwość pamięci niezależnie od magistrali FSB. W takim wypadku od razu wpisujemy wartości gwarantowane przez producenta naszych kości – z tym tylko zastrzeżeniem, że musimy brać poprawkę na problemy z timingiem Command Rate – 1T wcale nie na każdej płycie musi działać, gdy chcemy mieć częstotliwość pamięci większą od 400 MHz. Dlatego dla bezpieczeństwa, jeśli mamy pamięci gwarantujące pracę z częstotliwością większą niż 400 MHz, wybierzmy Command Rate 2T, lub nie przekraczajmy 400 MHz. Gdy już ustalimy maksymalne FSB dla naszego zestawu, możemy spróbować przełączyć na 1T. Może się też okazać, że 1T nie będzie działać przy częstotliwości niższej niż 400 MHz, choć są to rzadkie sytuacje.

*Tryb Unlinked – stosowne opcje znajdziemy w tych oto miejscach:
Abit: CPU SoftMenu III/uGuru
Asus: JumperFree configuration
DFI: GenieBIOS setting / Voltage setting
EVGA: FSB & Memory config
Foxconn: Overclock options / Voltage options
Gigabyte: po wciśnięciu CTRL + F1 widzimy w M.I.T 2 odpowiednie opcje
MSI: Cell Menu


UWAGA: Większość płyt głównych na chipsetach nVidia wymaga w BIOSie wpisania tzw. efektywnego zegara pamięci, dlatego też napisane przez nas 400 MHz w jednostkach „efektywnych” oznacza 800. Nie jest to poprawne nazewnictwo, ale płyty niestety tak pokazują i nic na to nie poradzimy.


Abit IN9 32X-MAX (nForce 680i SLI):


Asus P5N-E (nForce 650i SLI):


DFI LanParty NF680i LT (nForce 680i SLI):


eVGA nForce 650i Ultra:


Gigabyte N650SLI DS4 (nForce 650i SLI):


MSI P6N SLI V2 (nForce 650i SLI):





4. Podkręcanie magistrali FSB, kontrola temperatury i wydajności oraz badanie stabilności
Na początek warto zwrócić uwagę na chipset naszej płyty głównej. Można to uczynić np. za pomocą programu CPU-Z w zakładce Mainboard. Będziemy wiedzieli, na co możemy liczyć – napisane powyżej mini-zestawienie pozwala mniej więcej określić, ile mogą wytrzymać płyty główne na określonych chipsetach. Większą pewność daje jednak sprawdzenie w naszym zestawieniu płyt na naszej stronie WWW.

Zmiana magistrali FSB znajduje się w następujących zakładkach w zależności od modelu płyty:
Abit: CPU SoftMenu III/uGuru
Asus: JumperFree configuration
DFI: GenieBIOS setting / Voltage setting
EVGA: FSB&Memory config
Foxconn: Overclock options / Voltage options
Gigabyte: po wciśnięciu CTRL + F1 widzimy w M.I.T 2 odpowiednie opcje
MSI: Cell Menu



Abit IN9 32X-MAX (nForce 680i SLI):


Asus P5N-E (nForce 650i SLI):


DFI LanParty NF680i LT (nForce 680i SLI):


eVGA nForce 650i Ultra:


eVGA nForce 680i SLI:


Gigabyte N650SLI DS4 (nForce 650i SLI):


MSI P6N SLI V2 (nForce 650i SLI):


Należy mieć świadomość tego, że lwia część płyt na chipsetach nVidii podaje FSB w formie efektywnej – czyli rzeczywista x4. Mówiąc bardziej wprost – procesor Celeron będzie miał domyślne FSB na poziomie 800 MHz. Dlatego też dalsze wartości FSB podamy już przeliczone na wartości efektywne.

Zakładając posiadanie odpowiedniej płyty głównej proponujemy zwiększać magistralę początkowo co 120 MHz i tak aż do 1200 MHz. Przy każdej zmianie tj. 920, 1040, 1160, 1200… proponujemy wykonywać krótki test stabilności. Do testowania stabilności polecamy program SP2004 Orthos Edition lub wspomniany już przez nas już w punkcie 2 OCCT – przez powiedzmy 15 minut. Jeśli wyskoczy błąd (czerwona tabliczka oraz piszczący speaker lub napis CPU TOO HOT w OCCT), należy postępować w następujący sposób:

-Jakiekolwiek błędy w zakresie 800-1200 MHz mogą wynikać tylko i wyłącznie z błędnie działającego BIOSu płyty głównej. Należy go wtedy bezwzględnie zaktualizować do NAJNOWSZEJ wersji. Bardzo, bardzo rzadko zdarza się też, że mamy najnowszy BIOS, a starszy nie miał takiego problemu. Jeśli zatem nie mamy już pomysłów, należy spróbować starszej wersji.

-Błędy lub też całkowite niedziałanie w okolicach 1200 MHz mogą wynikać ze specyfikacji chipsetu – nie lubi on po prostu takiego zakresu i całkiem spora część płyt ma problemy z działaniem przy FSB 1200 MHz. Może to również oznaczać w przypadku najwyższego modelu procesora – 440 zbyt małe napięcie zasilające procesor. Osiąga już bowiem wtedy 3 GHz. Należy zwiększać napięcie (CPU Core Voltage, CPU VID Value, CPU OverVoltage).

-Częstotliwość w okolicach 1333 MHz będzie również już optymalną magistralą dla procesora Celeron 440 – większość sztuk powinna tyle osiągnąć z napięciem nie większym niż 1,5V. Jednak pamiętajmy o ciągłej kontroli temperatury (punkt 2).

-Błędy w okolicach 1440 MHz mogą oznaczać powolny koniec procesorów Celeron 430. Również nie polecamy przekraczać 1,5V, chyba że chłodzenie na to pozwala.

-Błędy w zakresie 1440 - 1600 MHz mogą oznaczać, że nasz procesor po prostu nie będzie pracował z wyższą magistralą FSB. Wiele sztuk po prostu odmawia współpracy np. przy 370 MHz i nic tego nie zmieni. Niestety procesory Celeron mają zablokowany mnożnik, więc na tym musimy poprzestać. Wielu posiadaczom Celerona 420 może pozostać mocny niedosyt.

Oprócz tego mogą się jednak zdarzyć komplikacje w postaci „dziur” w działaniu FSB. Może się bowiem okazać, że płyta przykładowo nie działa z częstotliwością 1040 MHz, a bez problemu zadziała na 1066 MHz. Dotyczy to szczególnie płyt Gigabyte, ECS. Dlatego czasem ustawienie wyższej wartości może pomóc.

Zanim zaczniemy cokolwiek zmieniać w BIOSie, należy mieć świadomość, że mimo wszystko robimy to na własną odpowiedzialność. Gdyby komputer nie chciał się włączyć po ustawieniu jakichś opcji należy sięgnąć do instrukcji płyty głównej, odnaleźć zworkę ClearCMOS, a następnie wyłączyć zasilacz z kontaktu i przestawić zworkę w pozycję kasowania, a po około 10 sekundach ustawić ponownie w pozycję normalną. Komputer powinien się obudzić.

UWAGA: Niektóre płyty zamiast zworek posiadają przyciski lub piny, które należy zewrzeć. Sposób postępowania jest podobny.
 
 
     
Dj.Kisiel 
Administrator


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 50
Wysłany: 2008-04-05, 21:55   Pentium Dual Core/Core 2 Duo E4xxx (dom.mag.200 MHz)+ Intel

Pentium Dual Core / Core 2 Duo E4xxx (dom.mag.200 MHz)+chipset Intel


Na początku małe uwagi odnośnie ewentualnych zakupów oraz płyt głównych

Typową wartością, do której podkręcają się procesory Pentium Dual Core / Core 2 Duo E4xxx na rdzeniu Allendale to średnio około 3100 – 3400 MHz ze zwiększonym napięciem zasilającym, ale nie zawsze będzie to możliwe.

Dostępne modele to:
Pentium DualCore E2140 – 1,6 GHz, mnożnik 8
Pentium DualCore E2160 – 1,8 GHz, mnożnik 9
Pentium DualCore E2180 – 2,0 GHz, mnożnik 10
Core 2 Duo E4300 - 1,8 GHz, mnożnik 9
Core 2 Duo E4400 – 2 GHz, mnożnik 10
Core 2 Duo E4500 – 2,2 GHz, mnożnik 11


Aby uzyskać wspomniane 3400 MHz (w optymistycznym wariancie - ale nie każdy procesor będzie w stanie pracować poprawnie z takim zegarem), będziemy potrzebowali magistrali FSB na poziomie:
425 MHz w przypadku Pentium DualCore E2140
377 MHz w przypadku Pentium DualCore E2160 / Core 2 Duo E4300
340 MHz w przypadku Pentium DualCore E2180 / Core 2 Duo E4400
309 MHz w przypadku Core 2 Duo E4500

Płyty główne dostępne w sklepach w zależności od chipsetu pozwolą nam uzyskać magistralę na poziomie:

Intel 945G niestety bardzo różnie, nie ma jednak dobrych płyt, więc uznajmy, że około 250 MHz
Intel 945P około 300 MHz (np. Asus P5LD2-C)
Intel 946GZ od około 260 MHz do nawet 340 MHz (nieliczne sztuki płyt ECS)
Intel G965 około 300 MHz (niestety większość płyt nie potrafi wykorzystać potencjału chipsetu)
Intel P965 około 450-500 MHz
Intel 975X od około 380 MHz do 450 MHz w najlepszych modelach
Intel P35 znacznie ponad 500 MHz
Intel X38 również znacznie ponad 500 MHz

Widzimy więc, na co możemy liczyć posiadając płytę główną na chipsecie 945, a na co posiadając płytę na układzie 965. Ale to nie koniec przeszkód. Może się bowiem okazać, że pomimo dobrej płyty głównej, procesor nie będzie chciał pracować z magistralą większą od np. 360 MHz (nie jest to oczywiście stała wartość, ponieważ każdy procesor jest inny – wzięliśmy pod uwagę pesymistyczny wariant). Mowa tu o tzw. ścianie FSB. Dlatego też w przypadku modelu E2140 istnieje ryzyko, że będziemy musieli się zadowolić mniejszym overclockingiem. Zatem optymalnym wyborem do podkręcania wydają się być modele E2160/E4300 z mnożnikiem 9. Jeśli posiadamy słabszą płytę główną, można się też zainteresować modelami z mnożnikiem 10 lub nawet 11.

Dobrym pomysłem jest sprawdzenie, z jaką częstotliwością mogą pracować nasze pamięci. W tym celu ustawiamy dzielnik odpowiedni dla naszej pamięci, czyli np. dla DDR2-667 będzie to w zależności od płyty: „1: 1,66”, „DDR2-667”, „1.66”, „3.33”. Ustawimy odpowiednie timingi, zgodnie ze specyfikacją, o której pisaliśmy w punkcie 3 oraz nieco wyższe napięcie, np. 2,1 V. Podnosimy stopniowo FSB – najlepiej co 10 MHz i sprawdzamy stabilność. Po utraceniu stabilności np. przy 370 MHz’ach (dla pamięci) możemy uznać, że 350-360 MHz będzie raczej stabilne i przy stosowaniu się do instrukcji napisanej poniżej pamiętajmy, by nie przekraczać częstotliwości, którą w tym punkcie ustaliliśmy.

Znając możliwości naszych pamięci unikniemy sytuacji, w której powodem niestabilności komputera mogą być trzy komponenty: procesor, płyta główna lub pamięć. Jest to zatem bardzo ważny krok przy podkręcaniu.

Stabilność najlepiej sprawdzać programem do tego przeznaczonym np. GOLDMEM, którego należy wypalić na płycie CD oraz wystartować z niej komputer. Następnie wybrać THROUGH TEST i cierpliwie czekać przynajmniej jedną pętlę dla ORIENTACYJNEGO zweryfikowania poprawności pracy. Dla szybkości można sprawdzać dużą próbkę SuperPi, np. 32M, choć to oczywiście nie jest pewna metoda, ale dla naszych potrzeb na tym etapie wystarczy.

Właściwe podkręcanie :

W przypadku płyt głównych na chipsetach Intela polecamy do overclockingu procesora ustawić dzielnik 1:1 – czyli DDR2-400. Jest to co prawda bardzo niska wartość, ale po podkręceniu procesora do FSB równego np. 350 MHz, pamięci RAM będą miały właśnie taką częstotliwość, a to jest już dość sporo.


Abit AB9 (i965P):



Abit AW9D (i975X):



Abit Ip35(-E) (P35):



Asus Maximus Formula SE (X38):



Asus P5K Deluxe (P35):



DFI BloodIron P35-T2RL (P35):



Foxconn Mars (P35):



Foxconn P35A (P35):



Gigabyte GA-965P DS3 (i965P):



Gigabyte P35C-DS3R (P35):



MSI P35 Neo2 FR / FIR (P35):


Należy też mieć na uwadze, że różne płyty różnie mogą oznaczać dzielniki – w przypadku jednych płyt może to być 1:1, inne mogą wskazywać DDR2-400, a jeszcze inne np. 2.00. Bardzo dużo płyt jednak nam pomaga i pokazuje docelową częstotliwość pamięci (zwykle w taktowaniu „efektywnym”).

4. Podkręcanie magistrali FSB, kontrola temperatury i wydajności oraz badanie stabilności
Na początek warto zwrócić uwagę na chipset naszej płyty głównej. Można to uczynić np. za pomocą programu CPU-Z w zakładce Mainboard. Będziemy wiedzieli, na co możemy liczyć – napisane powyżej mini-zestawienie pozwala mniej więcej określić, ile mogą wytrzymać płyty główne na określonych chipsetach. Większą pewność daje jednak sprawdzenie w naszym zestawieniu płyt na naszej stronie WWW.

Zmiana magistrali FSB znajduje się w następujących zakładkach w zależności od modelu płyty:
»Abit: CPU SoftMenu III/uGuru
»Asus: JumperFree configuration
»DFI: GenieBIOS setting / Voltage setting
»EVGA: FSB&Memory config
»Foxconn: Overclock options / Voltage options
»Gigabyte: po wciśnięciu CTRL + F1 widzimy w M.I.T 2 odpowiednie opcje
»MSI: Cell Menu

Abit AB9 (i965P):



Abit AW9D (i975X):



Abit Ip35(-E) (P35):



Asus Maximus Formula SE (X38):



Asus P5K Deluxe (P35):



DFI BloodIron P35-T2RL (P35):



Foxconn Mars (P35):



Foxconn P35A (P35):



Gigabyte GA-965P DS3 (i965P):



Gigabyte P35C-DS3R (P35):



MSI P35 Neo2 FR / FIR (P35):


Zakładając posiadanie odpowiedniej płyty głównej proponujemy zwiększać magistralę początkowo co 30 MHz i tak aż do 300 MHz. Przy każdej zmianie tj. 230, 260, 290, 300, itd. zalecamy wykonywać krótki test stabilności. Pamiętajmy również, że przy magistrali 266 MHz kończą się gwarantowane możliwości kości pamięci DDR2-533, zaś przy 333 MHz pamięci DDR2-667. Wszystko powyżej z miejsca może być przyczyną niestabilności (choć niekoniecznie) i możemy wtedy próbować zwiększać napięcie modułów pamięci do nawet 2,3V. Do testowania stabilności polecamy program SP2004 Orthos Edition lub wspomniany już przez nas już w punkcie 2 OCCT, odpalony przez powiedzmy 15 minut. Jeśli wyskoczy błąd (czerwona tabliczka oraz piszczący speaker lub napis CPU TOO HOT w OCCT), należy postępować w następujący sposób:

»Błędy poniżej FSB 250 MHz oznaczają z miejsca problemy z płytą główną – dotyczy to głównie modeli na chipsecie Intel 945P lub 945G. Oznacza to niestety niedopracowany BIOS. Jedynym ratunkiem jest aktualizacja BIOSu do najnowszej wersji. Znany jest też problem płyt Gigabyte na chipsecie 945P/PL powyżej FSB 224 MHz. W takim wypadku musimy próbować podkręcać dołączonym oprogramowaniem działającym pod kontrolą Windows. Podobna sytuacja może również zajść na płytach z chipsetem VIA.

»Błędy powyżej 266 MHz mogą być związane z pamięciami DDR2-533. Rozwiązanie: zwiększanie napięcia zasilającego pamięć do 2,2, a nawet 2,3V. Można też próbować ustawić luźniejsze timingi, tj. 5-5-5-15 zamiast 4-4-4-12.

»Błędy w okolicach 300 MHz mogą wynikać z kresu możliwości płyt na chipsecie Intel 945P, a także w przypadku modelu E4500 ze zbyt małego napięcia zasilającego procesor. Osiąga już bowiem wtedy 3 GHz. Należy zwiększać napięcie (CPU Core Voltage, CPU VID Value, CPU OverVoltage). Należy jednak uważać z temperaturą (punkt 2).

»Błędy w okolicach 333 MHz mogą oznaczać koniec możliwości pamięci DDR2-667. Rozwiązanie: zwiększanie napięcia zasilającego pamięć do 2,2, a nawet 2,3V. Można też próbować ustawić luźniejsze timingi, tj. 5-5-5-15 zamiast 4-4-4-12. Będzie to również już optymalna magistrala dla procesorów E2180 i E4400 – większość sztuk powinna tyle osiągnąć z napięciem nie większym niż 1,5V. Jednak pamiętajmy o ciągłej kontroli temperatury (punkt 2).

»Błędy w okolicach 360 MHz mogą oznaczać powolny koniec procesorów E2160 i E4300. Również nie polecamy przekraczać 1,5V, chyba że chłodzenie na to pozwala.

»Błędy w zakresie 360-400 MHz mogą oznaczać, że nasz procesor po prostu nie będzie pracował z wyższą magistralą FSB. Wiele sztuk po prostu odmawia współpracy np. przy 370 MHz i nic tego nie zmieni. Niestety, wielu posiadaczom Pentiuma E2140 może pozostać mocny niedosyt.

Oprócz tego mogą się jednak zdarzyć komplikacje w postaci „dziur” w działaniu FSB. Może się bowiem okazać, że płyta przykładowo nie działa z częstotliwością 260 MHz, a bez problemu zadziała na 267 MHz. Dotyczy to szczególnie płyt Gigabyte, Biostar, ECS. Dlatego czasem ustawienie wyższej wartości może pomóc.

Zanim zaczniemy cokolwiek zmieniać w BIOSie, należy mieć świadomość, że mimo wszystko robimy to na własną odpowiedzialność. Gdyby komputer nie chciał się włączyć po ustawieniu jakichś opcji należy sięgnąć do instrukcji płyty głównej, odnaleźć zworkę ClearCMOS, a następnie wyłączyć zasilacz z kontaktu i przestawić zworkę w pozycję kasowania, a po około 10 sekundach ustawić ponownie w pozycję normalną. Komputer powinien się obudzić.


UWAGA: Niektóre płyty zamiast zworek posiadają przyciski lub piny, które należy zewrzeć. Sposób postępowania jest podobny.


Gdy już jednak uzyskamy całkiem naszym zdaniem zadowalające 3200-3400 MHz, warto jednak dokładniej przetestować stabilność za pomocą SP2004 Orthos mierząc temperaturę np. SpeedFanem (punkt 2). Naszym zdaniem 6 godzin stabilnego Orthos’a lub OCCT to takie minimum, przy którym można czuć się bezpiecznie. Da to 90% pewności stabilnej pracy, ale żeby się przekonać w 100%, musimy po prostu parę dni działać na komputerze, mocno obciążając go jakimikolwiek obliczeniami. Gdyby jednak okazał się niestabilny niekoniecznie musi oznaczać to błędy procesora – winna może być pamięć RAM. Dlatego jeśli nasza pamięć RAM pracuje powyżej gwarantowanych przez producenta parametrów, należy sprawdzić ją programem do tego przeznaczonym np. GOLDMEM, którego trzeba wypalić na płycie CD oraz wystartować z niej komputer. Następnie wybrać THROUGH TEST i cierpliwie czekać nawet 10 godzin, aż parę pętli przejdzie.

Dobrym nawykiem będzie też badanie wydajności na wartościach pośrednich, przynajmniej niektórych. Zdarzają się bowiem płyty, w których wydajność nie wzrasta liniowo, a czasem nawet spada wraz ze wzrostem FSB. W tym celu dobry będzie program SuperPI i przeliczenie próbki 4M. Oczywiście krótszy czas będzie lepszy i będzie oznaczał, że wszystko jest w porządku. Jeśli wystąpi spadek wydajności po zwiększeniu częstotliwości FSB, należy spróbować użyć wyższego taktowania – powinno to rozwiązać problem.
 
 
     
Dj.Kisiel 
Administrator


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 50
Wysłany: 2008-04-12, 23:08   Pentium Dual Core/Core2 Duo E4xxx (dom.mag.200 MHz)+nVidia

Pentium Dual Core / Core2 Duo E4xxx (dom.mag.200 MHz)+chipset nVidia

Na początku małe uwagi odnośnie ewentualnych zakupów oraz płyt głównych

Typową wartością, do której podkręcają się procesory Pentium Dual Core / Core 2 Duo E4xxx na rdzeniu Allendale to średnio około 3100 – 3400 MHz ze zwiększonym napięciem zasilającym, ale nie zawsze będzie to możliwe.

Dostępne modele to:
Pentium DualCore E2140 – 1,6 GHz, mnożnik 8
Pentium DualCore E2160 – 1,8 GHz, mnożnik 9
Pentium DualCore E2180 – 2,0 GHz, mnożnik 10
Core 2 Duo E4300 - 1,8 GHz, mnożnik 9
Core 2 Duo E4400 – 2 GHz, mnożnik 10
Core 2 Duo E4500 – 2,2 GHz, mnożnik 11


Aby uzyskać wspomniane 3400 MHz (w optymistycznym wariancie - ale nie każdy procesor będzie w stanie pracować poprawnie z takim zegarem), będziemy potrzebowali magistrali FSB na poziomie:
425 MHz w przypadku Pentium DualCore E2140
377 MHz w przypadku Pentium DualCore E2160 / Core 2 Duo E4300
340 MHz w przypadku Pentium DualCore E2180 / Core 2 Duo E4400
309 MHz w przypadku Core 2 Duo E4500

Płyty główne dostępne w sklepach w zależności od chipsetu pozwolą nam uzyskać magistralę na poziomie:

nForce 570i SLI, obecnie już praktycznie niedostępny na rynku około 340 MHz
nForce 650i Ultra/SLI od około 400 do nawet 480 MHz
nForce 680i SLI od ~450 do 490 MHz


Jak widać prawie wszystkie płyty na chipsetach nVidii powinny dać radę z maksymalnym podkręcaniem wszystkich procesorów, które nas interesują. Ale może się okazać, że pomimo dobrej płyty głównej procesor nie będzie chciał pracować z magistralą większą od np. 360 MHz (nie jest to oczywiście stała wartość, ponieważ każdy procesor jest inny – wzięliśmy pod uwagę pesymistyczny wariant). Mowa tu o tzw. ścianie FSB. Dlatego też w przypadku E2140 istnieje ryzyko, że będziemy musieli się zadowolić mniejszym overclockingiem. Dlatego optymalnym wyborem do podkręcania wydają się modele E2160 / E4300 z mnożnikiem 9.

Dobrym pomysłem jest sprawdzenie z jaką częstotliwością mogą pracować nasze pamięci. W tym celu ustawiamy tryb Unlinked* (w zaawansowanych opcjach BIOSu) i ustawić stosowną częstotliwość pamięci, jaką producent gwarantuje. Czyli np. dla DDR2-667 będzie to w zależności od płyty: 667 MHz (taką wartość wybieramy w BIOSie). Ustawimy odpowiednie timingi, zgodnie ze specyfikacją, o której pisaliśmy w punkcie 3 oraz nieco wyższe napięcie np. 2,1 V. Podnosimy stopniowo częstotliwość pamięci (bez ruszania FSB) – najlepiej co 10 MHz i sprawdzamy stabilność. Po utraceniu stabilności np. przy 370 MHz’ach możemy uznać, że 350-360 MHz będzie raczej stabilne i przy stosowaniu się do instrukcji napisanej poniżej pamiętajmy, by nie przekraczać częstotliwości, którą w tym punkcie ustaliliśmy.

*Tryb Unlinked – stosowne opcje znajdziemy w tych oto miejscach:
Abit: CPU SoftMenu III/uGuru
Asus: JumperFree configuration
DFI: GenieBIOS setting / Voltage setting
EVGA: FSB & Memory config
Foxconn: Overclock options / Voltage options
Gigabyte: po wciśnięciu CTRL + F1 widzimy w M.I.T 2 odpowiednie opcje
MSI: Cell Menu

Znając możliwości naszych pamięci unikniemy sytuacji, w której powodem niestabilności komputera mogą być trzy komponenty: procesor, płyta główna lub pamięć. Jest to zatem bardzo ważny krok przy podkręcaniu.

Stabilność najlepiej sprawdzać programem do tego przeznaczonym np. GOLDMEM, którego należy wypalić na płycie CD oraz wystartować z niej komputer. Następnie wybrać THROUGH TEST i cierpliwie czekać przynajmniej jedną pętlę dla ORIENTACYJNEGO zweryfikowania poprawności pracy. Dla szybkości można sprawdzać dużą próbkę SuperPi, np. 32M, choć to oczywiście nie jest pewna metoda, ale dla naszych potrzeb na tym etapie wystarczy.

Właściwe podkręcanie - KONTYNUACJA Punktu 3
W przypadku płyt głównych na chipsetach nVidii jesteśmy w troszkę wygodniejszej sytuacji niż w przypadku tych na układach Intela. Możemy użyć trybu Unlinked* i wtedy możemy ustawiać częstotliwość pamięci niezależnie od magistrali FSB. W takim wypadku od razu wpisujemy wartości gwarantowane przez producenta naszych kości – z tym tylko zastrzeżeniem, że musimy brać poprawkę na problemy z timingiem Command Rate – 1T wcale nie na każdej płycie musi działać, gdy chcemy mieć częstotliwość pamięci większą od 400 MHz. Dlatego dla bezpieczeństwa, jeśli mamy pamięci gwarantujące pracę z częstotliwością większą niż 400 MHz, wybierzmy Command Rate 2T, lub nie przekraczajmy 400 MHz. Gdy już ustalimy maksymalne FSB dla naszego zestawu, możemy spróbować przełączyć na 1T. Może się też okazać, że 1T nie będzie działać przy częstotliwości niższej niż 400 MHz, choć są to rzadkie sytuacje.

*Tryb Unlinked – stosowne opcje znajdziemy w tych oto miejscach:
Abit: CPU SoftMenu III/uGuru
Asus: JumperFree configuration
DFI: GenieBIOS setting / Voltage setting
EVGA: FSB & Memory config
Foxconn: Overclock options / Voltage options
Gigabyte: po wciśnięciu CTRL + F1 widzimy w M.I.T 2 odpowiednie opcje
MSI: Cell Menu


UWAGA: Większość płyt głównych na chipsetach nVidia wymaga w BIOSie wpisania tzw. efektywnego zegara pamięci, dlatego też napisane przez nas 400 MHz w jednostkach „efektywnych” oznacza 800. Nie jest to poprawne nazewnictwo, ale płyty niestety tak pokazują i nic na to nie poradzimy.


Abit IN9 32X-MAX (nForce 680i SLI):


Asus P5N-E (nForce 650i SLI):


DFI LanParty NF680i LT (nForce 680i SLI):


eVGA nForce 650i Ultra:


Gigabyte N650SLI DS4 (nForce 650i SLI):


MSI P6N SLI V2 (nForce 650i SLI):



4. Podkręcanie magistrali FSB, kontrola temperatury i wydajności oraz badanie stabilności
Na początek warto zwrócić uwagę na chipset naszej płyty głównej. Można to uczynić np. za pomocą programu CPU-Z w zakładce Mainboard. Będziemy wiedzieli, na co możemy liczyć – napisane powyżej mini-zestawienie pozwala mniej więcej określić, ile mogą wytrzymać płyty główne na określonych chipsetach. Większą pewność daje jednak sprawdzenie w naszym zestawieniu płyt na naszej stronie WWW.

Zmiana magistrali FSB znajduje się w następujących zakładkach w zależności od modelu płyty:

Abit: CPU SoftMenu III/uGuru
Asus: JumperFree configuration
DFI: GenieBIOS setting / Voltage setting
EVGA: FSB&Memory config
Foxconn: Overclock options / Voltage options
Gigabyte: po wciśnięciu CTRL + F1 widzimy w M.I.T 2 odpowiednie opcje
MSI: Cell Menu


Abit IN9 32X-MAX (nForce 680i SLI):


Asus P5N-E (nForce 650i SLI):


DFI LanParty NF680i LT (nForce 680i SLI):


eVGA nForce 650i Ultra:


eVGA nForce 680i SLI:


Gigabyte N650SLI DS4 (nForce 650i SLI):


MSI P6N SLI V2 (nForce 650i SLI):



Należy mieć świadomość tego, że lwia część płyt na chipsetach nVidii podaje FSB w formie efektywnej – czyli rzeczywista x4. Mówiąc bardziej wprost – procesor Celeron będzie miał domyślne FSB na poziomie 800 MHz. Dlatego też dalsze wartości FSB podamy już przeliczone na wartości efektywne.

Zakładając posiadanie odpowiedniej płyty głównej proponujemy zwiększać magistralę początkowo co 120 MHz i tak aż do 1200 MHz. Przy każdej zmianie tj. 920, 1040, 1160, 1200… proponujemy wykonywać krótki test stabilności. Do testowania stabilności polecamy program SP2004 Orthos Edition lub wspomniany już przez nas już w punkcie 2 OCCT – przez powiedzmy 15 minut. Jeśli wyskoczy błąd (czerwona tabliczka oraz piszczący speaker lub napis CPU TOO HOT w OCCT), należy postępować w następujący sposób:

»Jakiekolwiek błędy w zakresie 800-1200 MHz mogą wynikać tylko i wyłącznie z błędnie działającego BIOSu płyty głównej. Należy go wtedy bezwzględnie zaktualizować do NAJNOWSZEJ wersji. Bardzo, bardzo rzadko zdarza się też, że mamy najnowszy BIOS a starszy nie miał takiego problemu. Jeśli zatem nie mamy już pomysłów należy spróbować starszej wersji.

»Błędy lub też całkowite niedziałanie w okolicach 1200 MHz mogą wynikać ze specyfikacji chipsetu – nie lubi on po prostu takiego zakresu i całkiem spora część płyt ma problemy z działaniem przy FSB 1200 MHz. Może to również oznaczać w przypadku najwyższego modelu procesora – E4500 zbyt małe napięcie zasilające procesor. Osiąga już bowiem wtedy 3,3 GHz. Należy zwiększać napięcie (CPU Core Voltage, CPU VID Value, CPU OverVoltage). Należy jednak uważać z temperaturą (punkt 2).

»Częstotliwość w okolicach 1333 MHz będzie również już optymalną magistralą dla procesora E2180/E4400 – większość sztuk powinna tyle osiągnąć z napięciem nie większym niż 1,5V. Jednak pamiętajmy o ciągłej kontroli temperatury (punkt 2).

»Błędy w okolicach 1440 MHz mogą oznaczać powolny koniec procesorów E2160 / E4300. Również nie polecamy przekraczać 1,5V, chyba że chłodzenie na to pozwala.

»Błędy w zakresie 1440 - 1600 MHz mogą oznaczać, że nasz procesor po prostu nie będzie pracował z wyższą magistralą FSB. Wiele sztuk po prostu odmawia współpracy np. przy 370 MHz i nic tego nie zmieni. Niestety wielu posiadaczom Pentiuma E2140 może pozostać mocny niedosyt.

Oprócz tego mogą się jednak zdarzyć komplikacje w postaci „dziur” w działaniu FSB. Może się bowiem okazać, że płyta przykładowo nie działa z częstotliwością 1040 MHz, a bez problemu zadziała na 1066 MHz. Dotyczy to szczególnie płyt Gigabyte, ECS. Dlatego czasem ustawienie wyższej wartości może pomóc.

Zanim zaczniemy cokolwiek zmieniać w BIOSie, należy mieć świadomość, że mimo wszystko robimy to na własną odpowiedzialność. Gdyby komputer nie chciał się włączyć po ustawieniu jakichś opcji należy sięgnąć do instrukcji płyty głównej, odnaleźć zworkę ClearCMOS, a następnie wyłączyć zasilacz z kontaktu i przestawić zworkę w pozycję kasowania, a po około 10 sekundach ustawić ponownie w pozycję normalną. Komputer powinien się obudzić.»

UWAGA: Niektóre płyty zamiast zworek posiadają przyciski lub piny, które należy zewrzeć. Sposób postępowania jest podobny.

Gdy już jednak uzyskamy całkiem naszym zdaniem zadowalające 3200-3400 MHz, warto jednak dokładniej przetestować stabilność za pomocą SP2004 Orthos mierząc temperaturę np. SpeedFanem (punkt 2). Naszym zdaniem 6 godzin stabilnego Orthos’a lub OCCT to takie minimum, przy którym można czuć się bezpiecznie. Da to 90% pewności stabilnej pracy, ale żeby się przekonać w 100%, musimy po prostu parę dni działać na komputerze, mocno obciążając go jakimikolwiek obliczeniami. Gdyby jednak okazał się niestabilny niekoniecznie musi oznaczać to błędy procesora – winna może być pamięć RAM. Dlatego jeśli nasza pamięć RAM pracuje powyżej gwarantowanych przez producenta parametrów, należy sprawdzić ją programem do tego przeznaczonym np. GOLDMEM, którego trzeba wypalić na płycie CD oraz wystartować z niej komputer. Następnie wybrać THROUGH TEST i cierpliwie czekać nawet 10 godzin, aż parę pętli przejdzie.

Dobrym nawykiem będzie też badanie wydajności na wartościach pośrednich, przynajmniej niektórych. Zdarzają się bowiem płyty, w których wydajność nie wzrasta liniowo, a czasem nawet spada wraz ze wzrostem FSB. W tym celu dobry będzie program SuperPI i przeliczenie próbki 4M. Oczywiście krótszy czas będzie lepszy i będzie oznaczał, że wszystko jest w porządku. Jeśli wystąpi spadek wydajności po zwiększeniu częstotliwości FSB, należy spróbować użyć wyższego taktowania – powinno to rozwiązać problem.
 
 
     
Dj.Kisiel 
Administrator


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 50
Wysłany: 2008-04-26, 21:39   Core 2 Duo E6xx0 / Core 2 Quad QX6xx0 (FSB 266 MHz) + Intel

Core 2 Duo E6xx0 / Core 2 Quad QX6xx0 (FSB 266 MHz) + chipset Intel

Na początku małe uwagi odnośnie ewentualnych zakupów oraz płyt głównych

Typową wartością, do której podkręcają się procesory Core 2 Duo E6xxx na rdzeniu Conroe to średnio około 3400 – 3800MHz ze zwiększonym napięciem zasilającym, ale w przypadku niskich modeli będzie to możliwe raczej tylko z lepszą płytą główną. Rdzeń Allendale, czyli ostatnie egzemplarze Core 2 Duo E6300 oraz E6400 podkręcają się podobnie jak E4300 / E4400 czyli 3100 – 3300 MHz.

W przypadku modeli Core 2 Quad typową wartością w zależności od rewizji będzie około 3100 MHz dla rewizji B3 oraz około 3400 MHz rewizji G0.

Dostępne modele to:
-Core 2 Duo E6300 – 1,86 GHz, mnożnik 7
-Core 2 Duo E6320 – 1,86 GHz, mnożnik 7 (4 MB cache L2)
-Core 2 Duo E6400 – 2,13 GHz, mnożnik 8
-Core 2 Duo E6420 – 2,13 GHz, mnożnik 8 (4 MB cache L2)
-Core 2 Duo E6600 – 2,4 GHz, mnożnik 9
-Core 2 Duo E6700 – 2,66 GHz, mnożnik 10
-Core 2 Extreme X6800 - 2,93 GHz, mnożnik 11 (odblokowany w górę)
-Core 2 Quad Q6600 – 2,4 GHz, mnożnik 9
-Core 2 Extreme QX6700 – 2,66 GHz, mnożnik 10 (odblokowany w górę)
-Core 2 Extreme QX6800 – 2,93 GHz, mnożnik 11 (odblokowany w górę)

Aby uzyskać optymistyczne 3500 MHz (ale nie każdy procesor będzie w stanie pracować poprawnie z takim zegarem – kwestia sztuki. Szczególnie dużo szczęścia trzeba mieć w przypadku Core 2 Quadów) będziemy potrzebowali magistrali FSB na poziomie:
-500 MHz w przypadku Core 2 Duo E6300/E6320
-437 MHz w przypadku Core 2 Duo E6300/E6420
-388 MHz w przypadku Core 2 Duo E6600/Q6600
-350 MHz w przypadku Core 2 Duo E6700

Płyty główne dostępne w sklepach pozwolą nam uzyskać w zależności od chipsetu magistralę na poziomie:

Intel 945G niestety bardzo różnie, nie ma jednak dobrych płyt, więc uznajmy, że około 250 MHz

-Intel 945P około 300 MHz (np. Asus P5LD2-C)
-Intel 946GZ od około 260 MHz do nawet 340 MHz (nieliczne sztuki płyt ECS)
-Intel G965 około 300 MHz (niestety większość płyt nie potrafi wykorzystać -potencjału chipsetu)
-Intel P965 około 450-500 MHz
-Intel 975X od około 380 MHz do 450 MHz w najlepszych modelach
-Intel P35 znacznie ponad 500 MHz
-Intel X38 również znacznie ponad 500 MHz

Widzimy więc, na co możemy liczyć posiadając płytę główną na chipsecie 945, a na co posiadając płytę na układzie 965. Widać również, że najlepszymi płytami do podkręcania niskich modeli procesorów, będą te zbudowane w oparciu o chipsety P35 oraz X38.

Jednak to jeszcze niekoniecznie wszystko, czego nam potrzeba do pełnego sukcesu. Może się bowiem okazać, że pomimo dobrej płyty głównej, procesor nie będzie chciał pracować z magistralą większą od np. 490 MHz (nie jest to oczywiście stała wartość, ponieważ każda sztuka jest inna – wzięliśmy pod uwagę pesymistyczny wariant dla modelu E6300) – mowa o tzw. ścianie FSB. Dlatego też w przypadku modeli E6300/E6320 istnieje ryzyko, że będziemy musieli się zadowolić lekko mniejszym overclockingiem. Dlatego optymalnym wyborem do podkręcania wydają się być modele E6400/E6420 z mnożnikiem 8.

Dobrym pomysłem jest sprawdzenie, z jaką częstotliwością mogą pracować nasze pamięci. W tym celu ustawiamy dzielnik odpowiedni dla naszej pamięci, czyli np. dla DDR2-667 będzie to w zależności od płyty: „1: 1,25”, „DDR2-667”, „1.25”, „3.33”. Ustawimy odpowiednie timingi, zgodnie ze specyfikacją, o której pisaliśmy w punkcie 3 oraz nieco wyższe napięcie, np. 2,1 V. Podnosimy stopniowo FSB – najlepiej co 10 MHz i sprawdzamy stabilność. Po utraceniu stabilności np. przy 370 MHz’ach możemy uznać, że 350-360 MHz będzie raczej stabilne i przy stosowaniu się do instrukcji napisanej poniżej pamiętajmy, by nie przekraczać częstotliwości, którą w tym punkcie ustaliliśmy.

Znając możliwości naszych pamięci unikniemy sytuacji, w której powodem niestabilności komputera mogą być trzy komponenty: procesor, płyta główna lub pamięć. Jest to zatem bardzo ważny krok przy podkręcaniu.

Stabilność najlepiej sprawdzać programem do tego przeznaczonym np. GOLDMEM, którego należy wypalić na płycie CD oraz wystartować z niej komputer. Następnie wybrać THROUGH TEST i cierpliwie czekać przynajmniej jedną pętlę dla ORIENTACYJNEGO zweryfikowania poprawności pracy. Dla szybkości można sprawdzać dużą próbkę SuperPi, np. 32M, choć to oczywiście nie jest pewna metoda, ale dla naszych potrzeb na tym etapie wystarczy.

W przypadku płyt głównych na chipsetach Intela polecamy do overclockingu procesora ustawić dzielnik 1:1 – czyli DDR2-533. Jest to co prawda dosyć niska wartość, ale po podkręceniu procesora do FSB równego np. 500 MHz, pamięci RAM będą miały właśnie taką częstotliwość, a to już jest wartość bardzo wysoka.


Należy też mieć na uwadze, że różne płyty różnie mogą oznaczać dzielniki – w przypadku jednych płyt może to być 1:1, inne mogą wskazywać DDR2-533 – a jeszcze inne np. 2.00. Bardzo dużo płyt jednak nam pomaga i pokazuje docelową częstotliwość pamięci (zwykle w taktowaniu „efektywnym”).

Podkręcanie magistrali FSB, kontrola temperatury i wydajności oraz badanie stabilności
Na początek warto zwrócić uwagę na chipset naszej płyty głównej. Można to uczynić np. za pomocą programu CPU-Z w zakładce Mainboard. Będziemy wiedzieli, na co możemy liczyć – napisane powyżej mini-zestawienie pozwala mniej więcej określić, ile mogą wytrzymać płyty główne na określonych chipsetach. Większą pewność daje jednak sprawdzenie w naszym zestawieniu płyt na naszej stronie WWW.

Zmiana magistrali FSB znajduje się w następujących zakładkach w zależności od modelu płyty:
Abit: CPU SoftMenu III/uGuru
Asus: JumperFree configuration
DFI: GenieBIOS setting / Voltage setting
EVGA: FSB&Memory config
Foxconn: Overclock options / Voltage options
Gigabyte: po wciśnięciu CTRL + F1 widzimy w M.I.T 2 odpowiednie opcje
MSI: Cell Menu


Zakładając jednak posiadanie odpowiedniej płyty głównej proponujemy zwiększać magistralę początkowo co 30 MHz i tak aż do zadowalających nas 3500 MHz procesora. Przy każdej zmianie tj. , 300, 330, 360, 390 itd. proponujemy wykonywać krótki test stabilności. Pamiętajmy również, że przy domyślnej magistrali 266 MHz kończą się gwarantowane możliwości kości pamięci DDR2-533, zaś przy 333 MHz pamięci DDR2-667, a przy 400 MHz – DDR2-800. Wszystko powyżej z miejsca może być przyczyną niestabilności (choć niekoniecznie) i możemy wtedy próbować zwiększać napięcie modułów pamięci do nawet 2,3V (więcej na co dzień nie polecamy używać, można skutecznie zagotować i uszkodzić kości bazujące nawet na układach Micron D9, choć w ich przypadku zaawansowani „ocerzy” stosują wyższe napięcia). Do testowania stabilności polecamy program SP2004 Orthos Edition lub wspomniany już przez nas już w punkcie 2 OCCT – przez powiedzmy 15 minut. Jeśli wyskoczy błąd (czerwona tabliczka oraz piszczący speaker lub napis CPU TOO HOT w OCCT) należy postępować w następujący sposób:

-Błędy lekko powyżej 266 MHz mogą być związane z pamięciami DDR2-533. Rozwiązanie: zwiększanie napięcia zasilającego pamięć do 2,2, a nawet 2,3V. Można też próbować ustawić luźniejsze timingi tj. 5-5-5-15 zamiast 4-4-4-12. Z drugiej strony kości DDR2-533 są już dziś rzadkością. Drugą możliwą przyczyną może być po prostu problem z w ogóle nie podkręcającej się właśnie z poziomu BIOSu płyty głównej – w takim wypadku polecamy poszukać oprogramowania do zmiany FSB działającego pod kontrolą Windows (np. SetFSB, Clockgen).

-Błędy w okolicach 300 MHz mogą wynikać z kresu możliwości płyt na chipsecie Intel 945P, 946GZ

-Błędy w okolicach 333 MHz mogą oznaczać koniec możliwości pamięci DDR2-667. Rozwiązanie: zwiększanie napięcia zasilającego pamięć do 2,2, a nawet 2,3V. Można też próbować ustawić luźniejsze timingi tj. 5-5-5-15 zamiast 4-4-4-12. Również niektóre (bardzo kiepskie) sztuki procesora E6700 mogą mieć już problemy z pracą przy domyślnym napięciu – możemy zatem zacząć zwiększać napięcie, nawet do 1,5V. Jednak pamiętajmy o ciągłej kontroli temperatury (punkt 2).

-Błędy w okolicach 340-360 MHz mogą oznaczać koniec możliwości procesorów E6700. Nie polecamy przekraczać 1,5V, chyba że chłodzenie na to pozwala. W przypadku procesorów Core 2 Quad może zajść konieczność całkiem sporego podniesienia napięcia VFSB(VTT) – nawet do 1,55V

-Błędy w zakresie 380-400 MHz to koniec możliwości dla procesorów E6600, jeśli mamy oporną sztukę. Również niektóre płyty główny na chipsecie i975, i965 mogą już mieć kłopoty. Należy dodać troszkę napięcia na mostek północny (jeśli zwiększanie napięcia procesora nie pomaga).

-Błędy w zakresie 420-450 MHz mogą oznaczać koniec możliwości płyt głównych na chipsetach 965P oraz lepszych modeli na układach 975X. Może być konieczne również zwiększenie napięcia dla procesora E6400/E6420, ale podobnie jak w przypadku innych modeli pamiętajmy o kontroli temperatury. Również pamięci DDR2-800 – mogą wymagać zwiększenia napięcia lub poluzowania timingów do 5-5-5-15.

Problemy w zakresie 450-500 MHz ma wiele płyt na chipsecie P965, w tym także niektóre nawet na P35. Należy próbować zwiększać napięcie mostka północnego (oraz napięcie VFSB(VTT), jeśli płyta ma taką możliwość).

Magistrale rzędu 500 MHz lub nawet większe będą potrzebne, aby z modeli E6320/E6300 uzyskać 3500 MHz. Konieczne może być jednak znaczne zwiększenie napięcia dla pamięci RAM (nawet 2,3 – 2,4V) oraz mostka północnego (do nawet 1,5V) oraz FSB (do 1,4V).

Trzeba również o tym jasno napisać, że nie każdy procesor podkręci się do magistrali rzędu 500 MHz, ponieważ podobnie jak we wcześniejszych przypadkach może dać o sobie znać tzw. ściana FSB. Jest to granica możliwości procesora pod względem magistrali FSB i jeśli mamy pewność, że mamy dobrą płytę, a zwiększanie napięć CPU i FSB nie pomaga, niewiele już zdziałamy. Będzie to po prostu koniec overclockingu. Co prawda większość procesorów z FSB 266 MHz na rdzeniu Conroe B2 ma ścianę powyżej 500 MHz, to jednak możemy być pechowcami i nasza sztuka może stawać np. na 490 MHz. Przez pewien okres czasu modele E6300 oraz E6400 były wytwarzane na rdzeniu Allendale, czyli rewizji L2. Ściana na tych procesorach może znajdować się znacznie niżej aniżeli 500 MHz. Również procesory Core 2 Quad w większości nie osiągną takiej częstotliwości magistrali.

Oprócz tego mogą się jednak zdarzyć komplikacje w postaci „dziur” w działaniu FSB. Może się bowiem okazać, że płyta przykładowo nie działa z częstotliwością 320 MHz, a bez problemu zadziała na 334 MHz. Dotyczy to szczególnie płyt Gigabyte, Biostar, ECS. Dlatego czasem ustawienie wyższej wartości może pomóc.

Zakładając jednak, że mamy dobrą sztukę procesora E6320/E6300, dobrą płytę na chipsecie P35, solidne pamięci, które bez problemu wytrzymują ponad 500 MHz na żądanych mitingach, możemy próbować również częstotliwości ponad 500 MHz, aby uzyskać większy zegar. Niektóre sztuki wytrzymają nawet i 3,7 GHz.

Zanim zaczniemy cokolwiek zmieniać w BIOSie, należy mieć świadomość, że mimo wszystko robimy to na własną odpowiedzialność. Gdyby komputer nie chciał się włączyć po ustawieniu jakichś opcji należy sięgnąć do instrukcji płyty głównej, odnaleźć zworkę ClearCMOS, a następnie wyłączyć zasilacz z kontaktu i przestawić zworkę w pozycję kasowania, a po około 10 sekundach ustawić ponownie w pozycję normalną. Komputer powinien się obudzić.

UWAGA: Niektóre płyty zamiast zworek posiadają przyciski lub piny, które należy zewrzeć. Sposób postępowania jest podobny.

Gdy już jednak uzyskamy całkiem naszym zdaniem zadowalające 3500 MHz, warto jednak dokładniej przetestować stabilność za pomocą SP2004 Orthos mierząc temperaturę np. SpeedFanem . Naszym zdaniem 6 godzin stabilnego Orthos’a lub OCCT to takie minimum, przy którym można czuć się bezpiecznie. Da to 90% pewności stabilnej pracy, ale żeby się przekonać w 100%, musimy po prostu parę dni działać na komputerze, mocno obciążając go jakimikolwiek obliczeniami. Gdyby jednak okazał się niestabilny niekoniecznie musi oznaczać to błędy procesora – winna może być pamięć RAM. Dlatego jeśli nasza pamięć RAM pracuje powyżej gwarantowanych przez producenta parametrów, należy sprawdzić ją programem do tego przeznaczonym np. GOLDMEM, którego trzeba wypalić na płycie CD oraz wystartować z niej komputer. Następnie wybrać THROUGH TEST i cierpliwie czekać nawet 10 godzin, aż parę pętli przejdzie.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 

O firmie Zespół i pracownicy Dane firmowe Regulaminy Serwery Hosting Reseller Sklep Komputerowy Projekty domów Hosting aTM Remigiusz Zurawski www.tbpsh.pl

 

statystyka
  • Odpowiedzialno za tre linkw patnych ponosz zleceniodawcy:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum